Zewnętrzny Krąg
Zewnętrzny Krąg stanowi większość powierzchni Republiki Veine. To teren między dwoma szklanymi murami, których nie da się w żaden sposób pokonać - Zewnętrznym Murem, który odgradza Veine od reszty Nowej Europy i Wewnętrznym Murem, który odgradza społeczeństwo od Wewnętrznego Kręgu, stolicy i raju na ziemi.
Życie w Zewnętrznym Kręgu jest diametralnie różne od tego, jakie można wieść w Wewnętrznym Kręgu. Ludzie żyją we wsiach lub małych miejscowościach (w całym Zewnętrznym Kręgu nie ma ani jednego dużego miasta), gdzie sklepy są marnie zaopatrzone, a edukacja droga. Większość mieszkańców Zewnętrznego Kręgu zaczyna pracować w wieku siedmiu-ośmiu lat, najpierw pomagając rodzicom a potem samodzielnie. Ponieważ w Wewnętrznym Kręgu nie ma fabryk, mieszkańcy Zewnętrznego Kręgu mają dwa razy więcej pracy. Bezrobocie jest stosunkowo niskie. Każdy człowiek może znaleźć pracę, jednakże nikt nie może liczyć na to, że za malutką pensję uda mu się wykarmić rodzinę.
W Zewnętrznym Kręgu nie ma bogatych ludzi. Ci, którzy jakimś cudem zdobywają majątek, natychmiast zostają przeniesieni do Wewnętrznego Kręgu, gdzie pozostają pod stałą obserwacją władz. Jednakże nielicznym mieszkańcom Zewnętrznego Kręgu udało się uzbierać tyle pieniędzy, by pozwolić sobie na wysłanie dzieci do szkół (wszystkie szkoły są płatne). Ukończenie szkoły średniej to prawdziwa rzadkość, a na uniwersytet dostaje się mniej niż 0,5% mieszkańców. Na gigantycznym terytorium Zewnętrznego Kręgu jest tylko jeden uniwersytet. Jego poziom jest nieporównywalnie niższy od poziomu najgorszego uniwersytetu w Wewnętrznym Kręgu, ale i tak dostają się tu nieliczni, głównie z powodu bardzo wysokich opłat studenckich. Ukończenie studiów skutkuje lepiej płatną pracą, ale nie ma co liczyć na rozwój intelektualny i naukowy. Mieszkańcy Zewnętrznego Kręgu rodzą się i umierają między dwoma murami, których nigdy nie będą w stanie pokonać.
Chociaż, jak zawsze, zdarzają się wyjątki. Żeby wygrać bilet do raju należy współpracować z władzą - wydać sąsiada z buntowniczym nastawieniem do Republiki Veine albo pisarza szerzącego niebezpieczne idee. W takim przypadku zezwolenie na zamieszkanie w Wewnętrznym Kręgu to nagroda. Czasem jest to utajona kara. Jeżeli jakiś szary mieszkaniec Zewnętrznego Kręgu zacznie się w znaczący sposób odznaczać od reszty (bogactwem, inteligencją, talentami), władza pragnie mieć go na oku i również oferuje mu mieszkanie w stolicy.
Zewnętrzny Krąg ma swoje plusy. A dokładniej jeden plus. Nie jest inwigilowany przez władzę. Tajna policja rzadko tu zagląda, ponieważ niewykształceni robotnicy nie powinni stanowić większego problemu dla rządu. Co jakiś czas ktoś z Wewnętrznego Kręgu objeżdża większe miejscowości, podpytuje mieszkańców o podejrzane wydarzenia i spisuje raport, jednakże mało kto traktuje to zadanie poważnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz