Wewnętrzny Krąg
Wewnętrzny Krąg to nieoficjalna stolica Veine, odgrodzona od reszty kraju niezniszczalnym murem z matowego szkła. Mieszkają tam urzędnicy rządowi, bogaci przedsiębiorcy, popularni artyści, pracownicy naukowi, architekci, oficerowie armii, policjanci i inni wykonawcy ważnych, prestiżowych zawodów.
W mieście przeważają duże, przeszklone budowle o jasnych kolorach. Mieszkańcy Wewnętrznego Kręgu lubią czystą biel, nieskazitelny minimalizm i duże przestrzenie. Większość czasu spędzają w domach - sporty i zajęcia na świeżym powietrzu nie są popularne w Veine, może dlatego, że powietrze nie jest zbyt świeże. Najważniejszym miejscem w każdym domu czy mieszkaniu jest łóżko. Nie służy tu ono tylko i wyłącznie do spania. Mieszkańcy Wewnętrznego Kręgu piszą raporty w łóżkach, uczą się w łóżkach, medytują w łóżkach, a nawet spotykają się w łóżkach. Każdy szanujący się obywatel ma w swoim domu pokój spotkań - dużą salę z kilkoma lub kilkunastoma łóżkami czy kanapami. Gdy zaprasza do siebie przyjaciół lub współpracowników, każdy kładzie się na jednym łóżku i rozmawiają na leżąco. Żeby utrzymać zdrową masę ciała przy takim sposobie spędzania czasu, prawie wszyscy mieszkańcy Wewnętrznego Kręgu ćwiczą taniec. Bogatsi mają prywatnych nauczycieli, którzy przychodzą do ich domów, a ubożsi spotykają się w tak zwanych domach tańca, gdzie ćwiczą razem z sąsiadami. Oprócz tego bardzo zdrowo się odżywiają - nie jedzą mięsa, ziemniaków, chleba, klusek i słodyczy. Używają tylko naturalnych słodzików w postaci soków z owoców, a zamiast chleba jedzą suche placki ryżowe. Mleko i herbata to dwa napoje, które razem lub osobno pite są w Wewnętrznym Kręgu częściej od wody.
W Wewnętrznym Kręgu znajduje się wiele uniwersytetów, które są uważane za najlepsze w Nowej Europie. Erudycja i inteligencja to bardzo cenione cechy, podobnie jak zamiłowanie do sztuki. Na każdej ulicy w Wewnętrznym Kręgu znajduje się co najmniej jedna galeria sztuki. Rodziny spacerują tam z małymi dziećmi, młodzi ludzie umawiają się tam na randki i spotkania towarzyskie, przedsiębiorcy tam właśnie rozmawiają o interesach... Galerie sztuki zastępują mieszkańcom Wewnętrznego Kręgu parki czy deptaki. W każdej z nich znajduje się restauracja czy kawiarnia oraz sala do tańca. Wstęp do galerii sztuki jest bezpłatny dla wszystkich.
Za najwyższe piękno w Wewnętrznym Kręgu uważana jest zadbana skóra. Kobiety nie spędzają godzin w sklepach z ubraniami, lecz w salonach kosmetycznych i sklepach z ekologicznymi maseczkami z produktów naturalnych. Tatuaże są zabronione jako niszczenie skóry, a liczne pieprzyki, piegi i znamiona są bardzo cenione i komplementowane. Mieszkańcy Wewnętrznego Kręgu ubierają się w proste, minimalistyczne, lecz jakościowo dobre i stylowe ubrania w jasnych kolorach. Nie mają problemu z obnażaniem skóry, ale ich wyjściowe stroje nigdy nie są nieprzyzwoite. Po domu chodzi się w bieliźnie i w bieliźnie przyjmuje się przyjaciół.
W Wewnętrznym Kręgu działa tajny wywiad, który ma na celu izolowanie od społeczeństwa ludzi głoszących niebezpieczne poglądy, wspierających inne państwa w wojnie przeciwko Veine i łamiących prawo. Posługuje się najróżniejszymi metodami - rewizje, szantaż, pranie mózgu, szpiegowanie, podsłuch, płacenie za donoszenie - lecz nigdy nie jest to otwarta przemoc. Ludzie aresztowani z powodów politycznych zabierani są do wielkiego więzienia śledczego, o którym krążą mrożące krew w żyłach historie. Z tego więzienia prowadzą tylko dwie drogi. Niektórzy załamują się, zdradzają swoich współpracowników i zgadzają pracować dla rządu - wtedy mogą wrócić do domu, choć do końca życia będą kontrolowani przez tajny wywiad. Inni znikają w tajemniczy sposób, a do ich domów sprowadzają się mieszkańcy Zewnętrznego Kręgu, którzy w jakiś sposób pomogli policji. W Veine nie ma więzień dla skazańców z konkretnym wyrokiem, jest tylko więzienie śledcze. Nikt jeszcze nie otrzymał tu żadnego wyroku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz